Już się trochę ogarnęłam po rozmowie przez telefon z ojcem...Na szczęście te myśli samobójcze były jednorazowe ,nie jestem przecież taka głupia! Nadal strasznie mnie to boli ale nic na to nie poradzę. Wiedziałam o tym tylko ja, mama i Philip. Dzieci miały się nie dowiedzieć. Ale Christian podsłuchał moją rozmowę z Philipem... Oczywiście Kate nic o tym nadal nie wie, bo to 3 latka i nawet jeżeliby Christian jej o tym powiedział to by nie zrozumiała o co chodzi. Mój młodszy braciszek jest bardzo inteligenty jak na swój wiek. Wszystko idealnie zrozumiał z naszej rozmowy. Niestety, nawet nieładne słowa które w niej padły. No trudno. Mam to gdzieś. Ojca też mam gdzieś. Teraz skupiam się na czymś innym. Dokładnie, na nowej szkole.. Tak, wiem. Mieszkam tu już rok, ale jakoś nie byłam gotowa na nową szkołę i uczyłam się ten czas w domu. Dziś jest 1 września. Co oznacza, że za parę godzin mam rozpoczęcie roku szkolnego.. Tak się stresowałam że wstałam dziś o 6.00..
Rozpoczęcie roku było dla mnie wyjątkowe... Ludzie wydawali się mili. Nauczyciele też. Jednak pomimo tylu nowych twarzy, szczególną uwagę zwróciłam na tylko jedną... Na jego. Gdy tylko go ujrzałam, poczułam motylki w brzuchu. Podszedł do mnie. Rozmawialiśmy! Powiedział mi, że ma na imię Jasiu. Tak słodko ( <3) . I taki przystojny... I prawił mi komplementy! Powiedział mi, że jestem ładna i fajna.. :') Wymieniliśmy się numerami telefonu. Powiedział mi jeszcze, że jego dziadkowie mieszkają w Anglii. Jak dowiedział się, że mam na imię Agnes, to uznał, że będzie mi mówił Aguś, bo po polsku Agnes znaczy Agnieszka. Właśnie piszemy SMS'y, a oto nasza rozmowa:
Jaś: Cześć :3
Ja: Oo. Cześć. :')
Jaś: Co słychać? Piszę bo tak jakby.. Stęskniłem się. :>
Ja: So cute :3 Miałam nadzieję, że napiszesz.. Odkąd zobaczyłam, że napisałeś to wszystko wspaniale... A u Ciebie?
Jaś: Lepiej być nie mogło. :3 Spytam w prost. Pójdziesz dziś ze mną do kina ok. 17?
Ja: Moja odpowiedź jest oczywista i uważam, że możesz ją przewidzieć. Oczywiście, że TAK. To jaki film?
Jaś: Grunt żeby Tobie się podobał .. Spotkajmy się w pod szkołą. Do zobaczenia.. <3
Ja: Do zobaczenia.. c:
Wow! Nie wierzę. Pierwsza pozytywna rzecz, która spotkała mnie od 3 lat! Miłość od pierwszego wejrzenia i... Jeszcze chyba ze wzajemnością. Jak tylko skupiam myśli na nim to pojawia mi się uśmiech na twarzy. Za godzinę mamy się spotkać. muszę się szykować! Spodnie czy sukienka? Rozpuszczone włosy czy spięte? Ale się stresuję. Ubiorę się chyba na luzie. Spodnie z dziurami, koturny, ładna bluzka na to bluza, rozpuszczone włosy, lekki makijaż, ładne dodatki i powinno być ok! W końcu to nie randka.. Tylko spotkanie dwóch nowo poznanych znajomych którzy ze sobą flirtują... (xd) Chyba flirtują. Bo on chyba do mnie zarywa, nie? Nie wiem. Mam nadzieję. Tak to wygląda. Wiem, że jestem roztrzepana, ale tak się cieszę! Jestem już wyszykowana. Wszystko na tip top. Mogę iść. 16.55, mam nadzieję że nie będzie musiał na mnie długo czekać.. :') Idę aż doszłam. Jasiu już tam stał. Taki piękny.Tak pięknie ubrany.. Cudo jednym słowem. Na przywitanie mnie przytulił.
- O już jesteś! To idziemy? - powiedział do mnie radosny
- Tak, tak. - moja odpowiedź znów była przewidywalna..
W końcu doszliśmy do kina. Podczas drogi objął mnie. Tak jakbyśmy byli parą. W kinie zaproponował film romantyczny. Czyli mój ulubiony. Taki wspaniały i jeszcze romantyk. :') Około w połowie filmu zbliżył się do mnie, ja do niego też. Patrzyliśmy sobie w oczy. Nasze usta były coraz bliżej siebie, aż w końcu się dotknęły. Mój pierwszy pocałunek! Było tak wspaniale. Potem mnie objął i tak siedzieliśmy do końca filmu. Gdy już wyszliśmy prowadziliśmy rozmowę.. :
- Było wspaniale, nie uważasz? - zapytał
- Nawet lepiej. Idealnie. Ty jesteś idealny... - z pewnym przekonaniem powiedziałam to co uważam
- Hah.. Ty też. :') Jak Cię zobaczyłem poczułem się szczęśliwy. Bardzo szczęśliwy. Miałem w brzuchu motylki. W końcu postanowiłem zagadać. To była najlepsza rozmowa w moim życiu. I na dodatek ten pocałunek.. Bajka. Nie chcę dłużej przedłużać. Agusiu będziesz ze mną? - wyznał .
- Odkąd Cię poznałam tylko o tym marzę. Zakochałam się w Tobie od pierwszego wejrzenia. Niby nie realne, ale jednak. Znamy się jeden dzień a tak mi na Tobie zależy.. - bardzo szczęśliwa mu odpowiedziałam
Potem się pocałowaliśmy i zostaliśmy razem. Nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia ale to jak widać realne i to bardzo. Moja radość jest nie do opisania. Nawet nie przejmuję się nową szkołą. Grunt, że on tam będzie. <3 Mam nadzieję, że tak jak jest teraz będzie zawsze. I and he forever together ... Że to nie tylko chwilowe zauroczenie, które niedługo minie i skończy się nasz związek. Może będzie to coś poważnego... Oby.
Dziękuję za przeczytanie. :3
(z góry przepraszam za wszelkie błędy stylistyczne itp, ale nie mam dziś do tego głowy)
/Oliwia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz